Chloe wyciągnęła rękę i pozwoliła swojej dłoni powoli powędrować w górę klatki piersiowej mężczyzny. Jej palce musnęły twardą powierzchnię jego mięśni, a następnie powędrowały wyżej, ku wydatnej linii jabłka Adama.
To doznanie było niezaprzeczalnie prowokujące – na tyle intensywne, że Eugene przełknął ślinę z trudem.
Jej dotyk wędrował w górę, ocierając się o jego szczękę, a następnie delikatnie o






