Chloe zamilkła, a jej palce zacisnęły się na trzymanym w dłoni telefonie.
– Wpływy rodziny Myersów są w najlepszym razie przeciętne. Jeśli chcesz, mogę wręczyć ci dziesięć takich rodzin. Gdybyś pragnęła gwiazd, zerwałbym je dla ciebie z nieba.
– Pfft. – Chloe wydała z siebie cichy, kpiący dźwięk. – Jesteś szalony.
– Uwielbiam wszystko, jak mnie nazywasz, moja droga Clo-Clo. Życie jest po prostu o






