„Zrozumiałem. Przekażę panu Rosewoodowi”. Odpowiedź Bruce'a była zwięzła. Już miał się rozłączyć, gdy w słuchawce znów rozległ się głos Landona.
„Wygląda na to, że na Eugene'a polowały dwie różne grupy. I wcale ze sobą nie współpracowały”.
Dłoń Bruce'a zacisnęła się na telefonie. Zerknął w stronę gabinetu zabiegowego, gdzie w całkowitym bezruchu czekał Eugene. Bruce zmarszczył brwi.
„Sprawa wygląd






