"Nie zostało mi wiele czasu." Głos Charlesa był przepełniony rezygnacją. "W tych dniach, które mi jeszcze pozostały, chciałem zrobić coś dla tej starej firmy. Ale szczerze mówiąc? Sam już nie wiem co." Zrobił przerwę, po czym dodał cicho: "Przynajmniej nie chcę patrzeć, jak dorobek całego mojego życia zostaje tak po prostu zniszczony."
Greg rozumiał. Nic nie powiedział, tylko cicho pchał wózek inw






