– Jest pan wręcz rozchwytywany, panie Myers – powiedziała Chloe z szyderstwem, nie otwierając oczu i w dalszym ciągu całkowicie go ignorując.
Widząc jej reakcję, Arthur ściszył głos, próbując brzmieć rozsądnie. – Chloe, myślę, że najpierw potrzebujemy trochę czasu, by ochłonąć. Potem powinniśmy odbyć prawdziwą rozmowę o naszej sytuacji.
Słysząc to, Chloe gwałtownie otworzyła oczy. Przez krótką chw






