– Chloe!
Arthur zatrzymał się w nogach łóżka, wpatrując się w nieruchomą postać leżącą pod cienkim szpitalnym prześcieradłem. Przez moment nie potrafił znaleźć słów.
Dopiero co wyszedł z pracy i wrócił do pustego domu, a w jego piersi zagnieździło się to znajome uczucie pustki. Otworzył butelkę whiskey i ledwie zdążył nalać do szklanki, kiedy zadzwonił Donald. Chloe miała wypadek. Poważny. Żyła, a






