Twarz Eugene'a stawała się coraz bardziej mroczna.
Czy próbowali go powstrzymać?
Postawienie tuż przed nim fałszywej osoby – czy to miało zyskać na czasie, czy też mieli jakiś inny plan? Niezależnie od tego, jaki był ich cel, już udało im się zaleźć mu za skórę.
Eugene nigdy nie należał do osób, które ustępowały. Teraz, gdy ktoś przekroczył granicę prosto przed nim, siedzenie cicho nie wchodziło w






