Kiedy dokładnie zaczęła tak głęboko gardzić Vincentem?
Chloe wyszła, planując opuścić zamek i powłóczyć się po wyspie. Skoro Vincent już jasno dał do zrozumienia, że może wychodzić i wracać, kiedy zechce, mogła równie dobrze w pełni to wykorzystać.
"Chloe, wierzę, że czas w końcu zmieni twoje nastawienie. Będę czekał na ten dzień".
Głos Vincenta podążył za nią. Pozwoliła sobie na blady, niemal poz






