Zander
Dziewczyny wręcz podskakiwały z radości. Były bardzo podekscytowane tym, że mogą pomóc.
– Wydają się całkiem w porządku – stwierdziłem, idąc z Amity do klasy, po tym jak Sloane i Tasha pobiegły przed siebie.
Nie mogłem oprzeć się wspomnieniu naszej sprzeczki z Amity, kiedy radziłem jej by ostrożnie dobierała sobie znajomych.
– Tak, są w porządku – powiedziała. – Zaczęły być dla mnie miłe za






