Perspektywa Angeli
Zostawiono mnie w piwnicy na kilka godzin, zupełnie samą. Nigdy jeszcze nikt nie napawał mnie takim lękiem jak Ryker. Słowo „przerażona” zdawało się nie oddawać w pełni tego, co czułam. Może „sparaliżowana strachem” byłoby trafniejsze. Zapytał, do czego mogłabym mu się przydać, a ja nie potrafiłam znaleźć właściwej odpowiedzi.
Trzymałam język za zębami i patrzyłam, jak odchodz






