– Przysięgam, że uduszę cię przez sen – zagroziłam, mając nadzieję, że to skłoni go do zmiany zdania. Pragnęłam, by moja groźba oddała cały gniew i nienawiść, jakimi go darzyłam.
– Jeśli zamierzasz udusić mnie na śmierć, zrób to przynajmniej z miłością. Pozwól mi zasmakować twojej miłości tuż przed tym, jak umrę w twoich ramionach.
Jego odpowiedź zbiła mnie z tropu. Tak wiele razy marzyłam, by móc






