Kilka godzin później, z niechęcią, wróciłam do rezydencji Dariusa z Reiną na rękach. Spała mocno po kilku godzinach skakania, śpiewania i zabawy w domu mojej mamy. Moja mama rozpieszczała ją przez cały ten czas, a mała uwielbiała każdą spędzoną tam chwilę. To uświadomiło mi, jak bardzo musiała czuć się samotna, zostając w domu. Czułam się z tym źle i ogarniał mnie strach.
– Daj mi ją, Nibbles – Da






