Punkt widzenia Angeli
Po tym, co powiedział mi Mason, mój nastrój podupadł i nagle poczułam chłód. Odszedł kilka minut temu, a ja wróciłam do domu, by zastać Reinę wpatrzoną w przestrzeń. Zapytałam ją, co się stało, a ona odpowiedziała, że ktoś lub coś zostało zranione. Zapytałam, co to było, a ona odparła, że pachnę inaczej.
Wróciła do swoich zabawek i kontynuowała ich układanie. Nie zadała sob






