Punkt widzenia Angeli
Następnego ranka wciąż nie mogłam pogodzić się z faktem, że Darius ukląkł przede mną i oświadczył, że jest mój i tylko mój na zawsze. Nie mogłam przestać płakać, dopóki nie pocałował moich łez. Chwila, którą przeżyliśmy, była intymna i piękna. Trzymał mnie w ramionach, a my kochaliśmy się raz za razem.
Naznaczenie go nigdy nie przyszło mi do głowy, a kiedy to się stało, to D






