Darius' POV
– Co? – zapytała, a na jej twarzy malowało się niedowierzanie.
– To zbyt niebezpieczne. Sama mi mówiłaś, że widziałaś jakiegoś przerażającego typa, który śledził cię po centrum handlowym. A teraz chcesz wrócić do tego samego miasta, myśląc, że będzie bezpiecznie. Jak to w ogóle możliwe?
– Nie jadę tam po to, by się obnosić ze swoją obecnością ani narażać się na niebezpieczeństwo.
–






