KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 2
Punkt widzenia Rowana
Papieros między moimi palcami żarzył się jasno, podczas gdy wpatrywałem się w sufit, czekając, aż kobieta między moimi kolanami przestanie. Była tam od ponad trzydziestu minut i zaczynałem się nudzić.
Poruszała głową w górę i w dół, biorąc mojego twardego, długiego członka do swoich brudnych ust, jakby od tego zależało jej życie. Nie robiło to na mnie żad






