Patrzę na akta, które trzymam w dłoni. Znam twarz mojego celu na pamięć, a jednak przyglądam się jej po raz kolejny. Mój Likan warczy, gdy przesuwam wzrokiem po informacjach. Tym razem moim celem jest samica, której zbyt wiele razy uszły na sucho jej zbrodnie. Dzisiaj sprawiedliwości stanie się zadość, i nie mogę się doczekać, by wykonać wyrok, a następnie wymierzyć jej karę.
Każdy cel, za którym






