Z perspektywy Alfy Bradleya
Powiedziałem jej, żeby co noc zjawiała się w moim łóżku, inaczej pożałuje, że mi się sprzeciwiła, i myślałem, że zaszczepiłem w niej wystarczająco dużo strachu, by zmusić ją do posłuszeństwa, ale uznała, że może mnie zignorować, bo tamtej nocy w nim jej nie było.
Połączyłem się przez łącze z naszym Głównym Omegą, aby wysłał Elyse na piętro Alfy i przydzielił jej eskortę






