Z perspektywy Maleah
Wiadomość na telefonie wyrywa mnie z zamyślenia; mówię Mackowi, że miał rację, że to nie moja matka skontaktowała się z prasą, tylko Alfa Bradley.
– Och, po prostu wspaniale – mamroczę, czytając resztę wiadomości, którą wysłał mi Harvey, i odwracam telefon w stronę Macka, by on również mógł ją przeczytać. Ojciec Delaney również weźmie udział w pogrzebie i według jednego z moic






