Starszy Carlyle jest zajęty przygotowaniami do Wiosennego Balu, zamierza uruchomić machinę plotek o abdykacji Królowej. Uważa, że nadszedł czas na zastępstwo, a jego zastępczyni jest już niemal gotowa, by zostać jego kolejną marionetką.
Wiosenny Bal nie jest jedyną rzeczą, o której myśli Starszy Carlyle; musi również znaleźć sposób na zastąpienie swojej żywej lalki.
Gdyby nie był tak zaabsorbowany






