Rozdział 156: To było piękne
Nelson
"Panie Rockwell?" Stewardesa zawołała mnie, gdy tylko wszedłem na pokład.
"Pan Moreli prosił, bym przekazała panu tę paczkę zaraz po przybyciu."
"Dziękuję" - odpowiedziałem, odbierając od niej małe pudełko. Mam kilka pomysłów na to, co może być w środku, i uwielbiam każdy z nich.
To prawdopodobnie oznacza, że w trakcie lotu będą działy się gorące rzeczy, co jest






