Rozdział 90: Zakład
Nelson
„Tak mi w tobie dobrze!” – rzucił Gideon, zaczynając we mnie wchodzić jak tłok.
Wkrótce bardzo trudno będzie mi powstrzymać orgazm. Odchyliłem głowę do tyłu, wciąż robiąc, co w mojej mocy, by zrewanżować się Callanowi za jego słodką uwagę, ale miałem już problem z przyjęciem czegoś więcej niż tylko czubka jego kutasa. Nadal starałem się sprawiać mu jak największą przyjem






