Rozdział 91: Jesteś taki utalentowany
Nelson
Gideon kazał mi i swojemu maleństwu uklęknąć na łóżku na czworakach i niespiesznie wylizał wszystko, co wyciekało z naszych tyłków, wyjmując małe korki, które wkładał za każdym razem, gdy któryś z dominantów szczytował w naszym wnętrzu. Przysięgam, ten facet to niezły zboczeniec.
Z jakiegoś powodu nikt nie miał dziś ochoty na pójście do klubu. Cieszyliś






