– Po przeszukaniu pokoju i samochodów byłego Alfy oraz sprawdzeniu jego urządzeń elektronicznych możemy z dużą dozą pewności stwierdzić, że zaplanował to z wyprzedzeniem. A właściwie niech się poprawię: planował *coś*. Nie jesteśmy w stanie określić, czy Luna Cami od początku była celem, ani czy to właśnie porwanie było pierwotnym zamysłem. Ale nikt nie podróżuje z takimi rzeczami, jakie znaleźliś






