«Idziemy, Cami» – przekazał mi Magnus przez więź.
«Uważajcie. Na zewnątrz jest ich bardzo dużo. Jeśli odkryją jaskinię, przez jakiś czas będę mogła ją utrzymać. Nie róbcie niczego głupiego» – przestrzegłam go. Słyszałam, że wilk przed jaskinią jest coraz bliżej. Oboje z moim wilkiem skupiliśmy się na tym dźwięku. Bez trudu poznałam moment, w którym zobaczył otwór wejściowy; zamarł w bezruchu i usł






