Spędziliśmy z Cami godzinę na spacerowaniu. Podobnie jak tamtego dnia, było to bardzo przyjemne. Najlepsze było spotkanie z ludźmi, z którymi wcześniej rozmawialiśmy, i obserwowanie ich reakcji na nasze połączenie więzią. Niewielu wyglądało na zaskoczonych. Otrzymaliśmy mnóstwo gratulacji, a w oczach niektórych mężczyzn dostrzegłem zazdrość. Po pewnym czasie zawróciliśmy i zastaliśmy resztę stada






