W głębi ogrodu znajdowało się półokrągłe przejście z łukiem. Po jego przekroczeniu ukazywało się małe wesołe miasteczko.
Gdy tylko Kyle wciągnął tam Alice, wewnątrz rozbłysły światła.
Wesołe miasteczko wypełniło się fantastycznymi, bajkowymi światłami. Karuzela obracała się w ich blasku. Alice poczuła się, jakby znalazła się w baśniowym świecie.
Nie potrafiła sobie przypomnieć, kiedy ostatnio była






