Wzrok Kyle'a nawet na moment nie opuszczał Alice.
Dlatego od razu dostrzegł anomalię.
Gdy Kyle zobaczył, że ktoś pociąga Alice za włosy, natychmiast go powstrzymał.
W tej samej chwili zareagowali również stojący obok ochroniarze. Ale w windzie był taki ścisk, że z trudem mogli w ogóle podnieść ręce.
Co więcej, dwaj mężczyźni byli oddzieleni tłumem i nie mieli jak zbliżyć się do napastnika.
Źrenice






