Kaci uderzyła Alice miotłą w plecy i zaklnęła: – Ty suko! Skrzywdziłaś już moją panienkę, ale wciąż ci mało. Teraz chcesz nas spalić żywcem. Ty suko, zatłukę cię na śmierć. Zatłukę cię na śmierć!
Alice pospiesznie wybiegła z kuchni, chroniąc brzuch. Kilka pokojówek, zwabionych hałasem, stało z boku i przyglądało się tej scenie.
Alice przebiegła zaledwie kilka kroków, gdy o coś się potknęła i upadł






