Zanim Alice zdążyła strzelić, na cichym niebie rozległ się głośny huk wystrzału. Ptaki śpiące spokojnie na drzewach zerwały się do lotu.
Alice zamrugała i wreszcie dostrzegła, co się dzieje.
Prawe kolano kierowcy zostało przestrzelone. Leżał na ziemi z bólu, krzycząc i obficie krwawiąc.
Leżał na ziemi i przeklinał: "Ty suko, naprawdę strzeliłaś! Zabiję cię!".
Z tymi słowami kierowca podniósł się c






