Lydia uniosła głowę i skarciła Kyle'a. "Kyle, jesteś taki nierozważny. Dlaczego przyprowadziłeś Alice do firmy? Ona nie cieszy się dobrym zdrowiem. To ją tylko zmęczy."
Widząc, że matka tak bardzo troszczy się o Alice, Kyle poczuł, że dzisiejszy przyjazd był właściwą decyzją.
Uśmiechnął się lekko i odpowiedział łagodnie: "W porządku. W firmie jest pokój wypoczynkowy. Tylko z nią u boku mogę czuć s






