Tianna wściekle wlokła Jacoba przed siebie. "Jak śmiesz twierdzić, że to ja przynoszę pecha? To cała twoja pieprzona rodzina przynosi pecha!"
Jacob nie spodziewał się u Tianny tak nagłego wybuchu furii.
Ale on przecież naprawdę nie mówił o niej.
"Ała, to boli, Tianno! Przecież wcale nie mówię o tobie!"
Tianna chwyciła Jacoba za ucho i wyszła z nim przez boczne drzwi sali, by rozwiązać ich prywatny






