Mężczyzna nie odpowiedział. Wielkie krople potu spływały po jego szerokim czole aż do ostro zarysowanej szczęki.
Alice wyciągnęła z torebki świeżo kupioną jedwabną apaszkę.
W dłoniach zwinęła ją w pas materiału i podeszła do mężczyzny.
Choć był fizycznie wyczerpany i lekko opierał się o ścianę kabiny, wciąż trudno było jej się do niego zbliżyć.
Stanęła lekko na palcach i przysunęła się do jego twa






