Oczy Jarvisa przepełniało ciepło. Uśmiechnął się i pomachał do Alice z iście dżentelmeńską gracją. "Witaj. Jestem Jarvis."
Alice przez chwilę trwała w osłupieniu, zanim powoli wyciągnęła dłoń. "Witaj. Jestem Winifred."
Rodzicom obu stron ta dwójka bardzo przypadła do gustu.
Spoglądali na nich z radością w oczach.
Następnie wszyscy przywitali się serdecznie, po czym zajęli miejsca przy stole.
Dziad






