Jarvis siedział na krześle w jadalni i przeglądał gazetę. Nie wydawał się spieszyć.
Z drugiej strony, Lennon był niespokojny. Wziął serwetkę i wytarł kąciki ust. – Muszę już iść. Posprzątanie tego ogromnego bałaganu, który zostawiła rodzina White'ów, nie będzie łatwe.
Nawet jeśli Alice się nie spieszyła, zajęło jej to tylko trzy minuty. Wyszli z domu prawie w tym samym czasie co Lennon.
Samochód L






