Przez chwilę Alice myślała, że to tylko sen. Ale krzyk i ogłuszający huk wystrzałów wciąż przypominały jej, że to wcale nie był sen!
Alice była sparaliżowana ze strachu, zwinęła się w kłębek, a jej plecy oblał zimny pot. Samuel spojrzał na bladą twarz Alice z pękniętym sercem. Zmarszczył brwi z niepokojem i pociągnął ją w swoje ramiona. "Nie bój się. Jestem tu z tobą".
Samuel mocno trzymał Alice w






