Kiedy Kyle podszedł do drzwi pokoju, zorientował się, co się stało.
"Kto otworzył pracownię?" – zastanawiał się Kyle.
Założył, że to jedna z pokojówek myszkuje po pracowni w poszukiwaniu wartościowych przedmiotów. Miał zamiar surowo ją zganić.
Niespodziewanie zobaczył Alice. Trzymała w dłoniach krzesło i szykowała się do zniszczenia najważniejszego portretu wiszącego na ścianie.
Trzask!
W ułamku s






