Słowa Kyle'a uderzyły w Alice jak grom z jasnego nieba.
– Kłamca! Nie jesteś moim Kye'em. Nie jesteś Kye! – To ponownie wyzwoliło w niej gwałtowne emocje.
Zaczęła w panice uciekać, wykrzykując:
– Nie! Nie jesteś Kye! Jesteś kłamcą! Kłamca!
W tym momencie Alice wciąż czuła, że Kyle gdzieś na nią czeka. Niestety, nie było go tam z nią.
Zdezorientowana, wbiegła w popłochu wprost na jezdnię, nie zważa






