Kiedy leżę w wannie, a zapach lawendy wypełnia powietrze, zamykam oczy i nasłuchuję płaczu, ale nic takiego nie słychać. Po około trzydziestu minutach czuję się bardziej zrelaksowana, wiedząc jednak, że nie mogę poświęcić na to więcej czasu, wychodzę z wanny, wycieram się i rozczesuję włosy; para z gorącej wody sprawiła, że kosmyki są lekko wilgotne i łatwe do rozczesania. Nakładam odrobinę kosmet






