Kiedy kobiety wychodzą, zabieram dzieci do środka, by obrobić kilka zdjęć, które zrobiłam z Caelą na kolanach. Przewijam do tych, które Gianna zrobiła mi i dzieciom, i dodaję kilka filtrów. Wiedziałam, że powinnam część z nich usunąć, bo w sumie było ich około pięćdziesięciu, ale były po prostu urocze, nawet te rozmazane, bo Caela nie chciała usiedzieć w miejscu wystarczająco długo, by dało się je






