Kończąc na dziś, wyłączam komputer, wszystko inne może poczekać. Schodzę na dół, by zobaczyć, co się dzieje. Upewniwszy się, że ukradłam z kuchni na dole trochę przekąsek, zanim Marco wróci i wymiecie wszystko, idę sprawdzić, co u dzieci. To pierwszy raz, kiedy Enzo opiekuje się nimi sam przez tak długi czas i jak dotąd radzi sobie tak dobrze; moja mała dziewczynka potrafi być czasem małą terrorys






