Caterina wyjechała dziś po południu. Po tym, jak Maria zadzwoniła do mnie, by donieść, że moja kuzynka została zatrzymana w drzwiach, zbiegłam szybko na dół, gdzie poinformowała mnie, że powrót Kateriny jest już bezpieczny.
„Twoja mama powiedziała, że tydzień, najlepiej by było, gdybyś wróciła, kiedy sprawy się ułożą, zostajesz.”
„Już się ułożyły” odparła.
Choć nie znam szczegółów, dodaję. „Tyl






