Czy to mały Enzo?
„Jakie to cholernie urocze” Poznałabym tę twarz wszędzie, wygląda dokładnie jak mój syn.
Przeglądam jeszcze dwa, śmiejąc się w głos; od jak dawna on je ma? Odsunąwszy krzesło jedną ręką, siadam na nim, jednocześnie przesuwając zdjęcie na spód, co odsłania kolejne – na tym ma ze pięć lat, a kręcone włosy opadają mu na czoło.
„O mój Boże” Czy to dziwne, że przez to mam ochotę na






