Na piętrze biorę butelkę i kieliszek z kuchni, a następnie kieruję się do łazienki. Odkręcam wodę w wannie i zaczynam się rozbierać. Wrzucam kilka kul do kąpieli i dolewam olejki różane, aby pomogły mi się zrelaksować. Upinam włosy w luźny kok, wpinając pół tuzina wsuwek, by utrzymać je na miejscu. Nalewam solidną porcję wina, zanim wchodzę do gorącej wody. Mój ból głowy niemal od razu zelżał. Szy






