W pewnym sensie seks z Enzo ubiegłej nocy przypominał bycie razem po raz pierwszy. Patrzę na niego teraz, jak leży rozciągnięty na łóżku, z ręką przerzuconą przez mój brzuch, jego twarz spokojnie pogrążona w śnie, długie rzęsy spoczywające na policzkach.
Odgarniam kosmyk falowanych włosów z jego czoła, po czym przesuwam się do tyłu i wysuwam spod jego ramienia. Powinnam pozwolić mu spać.
Zeszła no






