"Dzieciaki, wyobrażacie sobie, co zrobił wasz tatuś?" pytam bliźniaki i oczywiście żadne z nich mi nie odpowiada, pewnie już dzisiaj spisały mamę na straty jako wariatkę.
Nieśmiało przygryzam dolną wargę.
Ten facet jest szalony, ale skoro już zapłacił... lepiej zacznę się przygotowywać.
Szybko piszę do Marii.
Ja: coś miłego na dzisiejszy wieczór, Enzo i ja zjemy kolację na górze.
Sadzam Caleę na j






