Król wyglądał na zbitego z tropu, a nawet zaskoczonego. Najwyraźniej nie spodziewał się gniewu swojej Konkubiny i wpatrywał się w nią ze zdezorientowanym wyrazem twarzy.
– Kareen, najdroższa, ja...
– Odpowiedz mi!
Ofelia nie mogła powstrzymać się od myśli, jak wyjątkowo zuchwała była Kareen. Czyżby była reinkarnacją jakiejś Bogini Piekieł? Żeby tak odzywać się do Króla, trzeba było mieć kilka dod






