Kiedy z powrotem się ubierali, Arthur nie mógł się powstrzymać, by uważnie nie przypatrywać się swojej Konkubinie. Dlaczego wydawała się ładniejsza, niż ją zapamiętał? Widać było po niej wpływ jego matki. Ofelia zawsze była z natury pełna gracji i odznaczała się łagodnymi manierami, ale teraz poruszała się z postawą Królowej. A może to po prostu biżuteria podkreślała jej naturalne piękno.
– Jak ta






