Gdy tylko Missandra zniknęła, Ofelia nie mogła się powstrzymać i znów wybuchnęła płaczem. Sophia próbowała przygotować dla niej ziołową herbatę, ale nawet jej nie tknęła i przez długi czas tylko szlochała w ramionach Rycerza Wojny. Po raz pierwszy Ofelia czuła się tak bezsilna i pokonana. Mogła znieść własne rany, ale widok rannych bliskich był dla niej czymś najgorszym z możliwych. Co więcej, mus






