Gdy ceremonia dobiegła końca, Kareen zarządziła przejście do kolejnego pokoju, aby wygodnie usiąść i odpocząć, podczas gdy służba ponownie wniosła ogromne tace z jedzeniem. Prawdopodobnie było to coś w rodzaju brunchu, ponieważ nie było na tyle wcześnie ani późno, by uznać to za pełnoprawny posiłek. Aby pomóc wszystkim się ogrzać, podano herbatę, a Missandra nalegała, by to ona ją zaparzyła i zase






